FANDOM


Serial Warsaw Penguin Company

  • Łysy: do Louisa na widok wyludnionej Warszawy Widzisz, już cię tu znają i wszyscy pouciekali!
  • Łysy: do Rosjan Ja wam, k*rwa, dam napadać na Polskę!
  • Łysy: O, pan okupant się pojawił.
Rudy: Ja tylko po sprzęt, zaraz idziemy na Poznań
Łysy: Weź no się, k*rwa, ogarnij. Będziesz tak zawsze szedł ze swoimi. Pamiętasz Sarajewo, jak wysłali cię do Iraku? Kogo przez to straciliśmy?
Rudy: K*rwa, no nie pamiętam
Łysy: Ja pi*rdolę, też zapomniałem. Hiro, kogo straciliśmy?
Hiro: Nie wiem, ale Blacha będzie wiedział. Wszyscy wołają Blachę
Łysy: Już pamiętam. Straciliśmy Blachę.
  • Łysy: po odczytaniu listu Louis, Hiro, Rudy- pójdziecie tam ze mną.
Louis: A ja czemu mam z tobą iść? To TWÓJ  brat.
Łysy: Ale ja za to mogę stłuc TWÓJ krzywy ryj!!!
  • Łysy: Spi*przaj, dziadu!
  • Łysy: Ja pi*rdolę... Kto skonstruował ten j*bany pistolet?
Mistrz: Ty.
Łysy: W takim razie jest genialny.
  • Mistrz: O nie, nie ma mowy! Nie będę walczył ze swoimi rodakami! Nie przekonasz mnie!
Łysy: Ja nie, ale mój składak tak...
  • Łysy: Stać, mam czołg i nie zawaham się go użyć.
  • Łysy: do kosmitów To wyście nas na narządy porwali? Od razu mówię, że jak u prawdziwego Polaka... wątroba do d*py.
  • Łysy: do Flawiana Zostały ci jeszcze trzy sekundy życia... Raz... (strzela ze składaka).
  • Łysy: Ten sku*wiel Flawian coś kombinuje, jeszcze nie wiem co, ale kiedyś się dowiem... Ale to kiedyś, a teraz się napijmy!

Fanfik Pingwiny z Equestrii

  • Łysy: Dobry, zbieram suchy chleb dla konia.
  • Łysy: Współpracuj, albo kopytów w plocie nie masz!!!
  • Łysy: do podmieńskiego porucznika Zmiennego-Rydza, któremu właśnie przestrzelił kolano Czego krzyczysz? Co... Noga? A tamtemu łeb urwało i nie narzeka! [1]

Różne

  • Łysy: Skipper...
Skipper: Przecież mówiłem, żebyś mówił do mnie "szefie"!
Łysy: Dobrze Skipper.
  • Łysy: po rozbiciu pojazdu pingwinów Skipper, nie denerwuj się, zaraz to wyklepię...
Skipper: Co ty tu wyklepiesz? Przecież tu nic już nie zrobisz!
Łysy: No to wyciągnę ze swojego wozu i włożę tutaj!
Skipper: Takiej maski to już nie dostanę!
Łysy: No to kupię szpraja i będę malował.
  • Łysy: Że co? JA nie dam rady?
  • Łysy: próbując otworzyć bramę Jak raz potrzeba, to oczywiście bateria siadła. Dobra, który mi wyczerpał, bo jestem pewny, że miesiąc temu ładowałem. Spokojnie, mam jeszcze plan B rzuca komórką w bramę, która się rozpada. Właśnie dlatego nie wolno lekceważyć Nokii 3310.
  • Łysy: Czyli co, działały pod pseudonimami. Więc ja będę J-23[2].
Rudy: Że co? Przecież ostatnio też byłeś Klossem. Teraz moja kolej!
Łysy: Nie, J-23 to mój znak firmowy, ty możesz być Rudy 102 [3].
Rudy: Bardzo śmieszne
  • Łysy uderzeniem bejsbola pozbawił Hansa przytomnościSzeregowy: Zabiłeś go?
Łysy: Nie. Zaraz to poprawię.
  • Łysy: kiedy lemury zdemolowały bazę pingwinów Dom wybaczę, ryby wybaczę, ale gadaj co zrobiliście z moją konsolą?!
Maurice: Ale twoja konsola cały czas tam leży nieruszana.
Łysy: Aaa... to demolujcie sobie dalej.
  • Skipper: przedstawiając oddział To jest Kowalski, nasz strateg, najmądrzejszy z oddziału...
Łysy: Najmądrzejszy tak? Założę się o 2 dychy, że go zagnę.
Kowalski: Nie masz szans, więc niech ci będzie.
Łysy: No to słuchaj. 芝生はどんな色ですか? [4] [5]
  • Skipper: Łysy, wstawaj!
Łysy: Ale po co?
Skipper: Łysy! Ojczyzna wzywa!
Łysy: Co?! Polska w niebezpieczeństwie?!
Skipper: Nie Polska, tylko USA!
Łysy: Aaa... No to śpię dalej...
  • Marlenka: Skąd się tu wziąłeś?
Łysy: Z Polski.
  • Łysy: Milcz, jak do mnie mówisz!!!
  • Łysy: Julian... Ty jesteś normalnie nienormalny.
  • Łysy: Julian, jeśli ty jesteś królem, to ja jestem arabskim terrorystą.
  • Łysy: Ale o czym ty do mnie rozmawiasz?
  • Łysy: I cały misterny plan w piz*u...
  • Skipper: Łysy, co znowu zrobiłeś?
Łysy: To nie ja, tylko Mistrz.
Mistrz: Że co?! Przecież ja nic nie robiłem!
Łysy: Ale i tak jesteś Niemcem!
  • Skipper: Wysprzątać bazę, będziemy mieli gości.
Łysy: Przyjadą założyć nam kablówkę?
  • Louis: Uważaj, bo mam czarny pas w karate.
Łysy: A ja mam czarny pas w spodniach.
  • Skipper: Łysy, jest południe, a ty jeszcze śpisz?
Łysy: Widzisz, jest takie odwieczne prawo natury - Kto rano wstaje, ten jest niewyspany.
  • Skipper: Kowalski, jakieś sugestie?
Kowalski: Yyy... Nie, to nie zadziała... To raczej też nie... Wybacz szefie, ale nic nie wymyślę. Łysy, masz jakiś fortel w kieszeni?
Łysy: Ja? Za kogo ty mnie uważasz? Mam go w aktówce na fortele.
  • Łysy: Ja wcale dużo nie piję... Wódkę na przykład, popijam tylko w dwóch okazjach.
Skippper: Taaa... W jakich dwóch?
Łysy: Gdy jest zagrycha albo gdy jej nie ma. A piwo tylko, gdy są czyjeś imieniny.
Kowalski" Ale codziennie są czyjeś imieniny.
  • (Łysy wychodzi na noc do Rudego)Skipper: Łysy, jutro mamy ważne ćwiczenia, więc nie pij...
Łysy: Spokojnie Skipper, mogę przysiąc, że nie wypiję ani jednej butelki.
Skipper: Niech Ci będzie...

(Rano Łysy budzi się z kacem mordercą)

Skipper: Przysięgałeś na wszystko, że ani butelki...
Łysy: I dlatego piliśmy z puszek.
  • Łysy: Trzeba mieć jakieś zasady w życiu... Ja na przykład nigdy nie włączam się do bójek. wszyscy się na niego patrzą To ja zawsze zaczynam.
  • Kowalski: Dlaczego to ciągle nie działa?
Łysy: Ten kondensator jest niepotrzebny, transformator ma złe przełożenie, tranzystor jest źle połączony, tutaj wygląda na niedolutowane, powinieneś zasilać to prądem trójfazowym, a nie dwu i po ch*j ta dioda? (wyciąga telefon) I jeszcze oprogramowanie jest oparte na JAVA, a znacznie lepszy będzie Assembler. 
Epic Eyes Kowalski

Reakcja Kowalskiego na powyższe

Przypisy

  1. takie same słowa skierował marszałek Józef Piłsudski do rannego żołnierza
  2. Nawiązanie do "Stawki większej niż życie"
  3. Nawiązanie do "Czterech pancernych i psa"
  4. (czyt. Shibafu wa don'na-irodesu ka?) Jakiego koloru jest trawa?
  5. W wersjach dalekowschodnich to zdanie wymówione jest po polsku.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki