Fandom

Pingwiny z Madagaskaru fanfakty Wiki

Dzieciństwo Livre

1094strony na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Komentarz1 Udostępnij

Dzieciństwo Livre (z ang. Livre's Childhood)- trzeci odcinek pierwszej serii serialu PLiŻ i piąty z ogółem. Niżej podpisaną jest GosiElla.

Fabuła

- Na co czekacie, głąby?! Wyłazić!- zbeształ swoich trzech sługusów, Mal.

Brut, Droit i Fou wyszli przez wielką dziurę wybitą przez niego w jednej ze ścian celi, w której ich przetrzymywano. Po tym cała czwórka uciekła z miejsca zdarzenia.

Zaniepokojony Claw wyjrzał przez otwór, ale nikogo nie zauważył. A, może i lepiej, że ta trójka zwiała. Coraz bardziej zaczynała grać mu na nerwach... Poza tym sami nie przetrwają, mieszkańcy miasta nie dadzą im żyć, zaś jeśli siedzą z Mal'em, to nie będą często wychodzić, tylko pomagać mu obmyślić plan pokonania Wybrańców. Tak myśląc, ponownie się kimnął.

***

- Ach, nareszcie możemy się zrelaksować! Od tego stresu poczułam się, jakby mi z pięć zmarszczek przybyło- Rarity próbowała uświadomić reszcie dziewczyn powagę sytuacji.

- Nie przesadzaj, kochana! Nie jest tak źle! Musimy tylko znaleźć jeszcze kilka...naście części artefaktów księżniczek- Pinkie postanowiła ją pocieszyć.

- A może nie bierzmy pod uwagę wszystkiego, skupmy się na jednym- odparła Rainbow.

- Dobry pomysł. Jak myślicie, gdzie może się kryć kolejny płatek Orchidei?- spytała Ella.

- Nie wiem, ale to z pewnością musi być nietypowa kryjówka, najpewniej bliska kolorem- zauważyła Rarity.

- Spróbujmy przeanalizować to wszystko- zaproponowała Applejack, a reszta dziewczyn zaraz się z nią zgodziła.

***

Chłopcy nudzili się, chcieli iść pograć w nogę, ale Livre zatrzymała ich. Teraz cała ósemka siedziała na sofie i patrzyła na staruszkę.

- Wiem, że mieliście inne plany- uśmiechnęła się babcia księżniczek- Ale pomyślałam, że jest coś, co bardziej was zainteresuje.

- Niby co?- spytali równocześnie.

- Myślałam, że chłopcy lubią się bić- sarkastycznie uniosła brew.

Oni spojrzeli po sobie zdziwieni, a ich rozmówczyni zaśmiała się.

- Jak ty..? O co chodzi?- Skipperowi w końcu udało się wykrztusić.

- No, chłopcy! Zafunduję wam szkołę życia!

Nie wiem czy specjalnie, czy odruchowo, cała ósemka wybuchnęła śmiechem. Jakie ona może mieć pojęcie o walce? To przecież wyćwiczona synchronizacja odruchów warunkowych! A ona?! Ledwo się na nogach trzyma!

- Myślicie, że te wasze dziewczyny poszły do spa, tylko po to, by odpocząć po tych przygodach? Tak, to też, ale jest to wynagrodzenie za to, jak morderczy trening przeszły.

Chłopcy spoważnieli.

- N-naprawdę? Dziewczyny?- dopytywał się Ricky nie dowierzając, że tak delikatną osobę, jak na przykład Ellę stać było na taki wysiłek.

- Owszem. Dawniej byłam piękną i bestią w jednym, przerosłam każdego mistrza, jaki mnie kiedykolwiek uczył.

Ósemka delikwentów znów zaczęła się śmiać.

- Ech, trudna publika...- westchnęła staruszka- Ciekawe czy będziecie się śmiać, kiedy kompletnie wyjdziecie z formy i zbłaźnicie się przed swoimi ślicznotkami- ugryzła z drwiącym uśmieszkiem.

- Znaczy, że mogą sobie znaleźć kogoś innego?!- spytali równocześnie, bardzo dotknięci jej ostatnimi słowami- Kiedy zaczynamy?!

- Dobrze, że pytacie. Kiedy byście chcieli.

Spojrzeli po sobie.

- Im szybciej, tym lepiej- rzekli zgodnie.

- Takiej odpowiedzi oczekiwałam!- Livre klasnęła w ręce, po czym spoważniała- Biegusiem pięćdziesiąt okrążeń wokół domu! Już!

Zerwali się wszyscy, a ona sama przywołała jedną z chmur, usiadła na niej i wzleciała na niewielką wysokość; wystarczyło jej, by przyglądać się czy nikt nie oszukuje. Laską wyczarowała tablicę i kredą zapisywała, ile który z chłopaków zrobił okrążeń.

Ricky i Robert mieli największy zapał, każdy z nich lgnął do Elli. W czasie czterdziestego dziewiątego prawie w ogóle nie mogli biec ze zmęczenia. Szary żółwik postanowił zrobić tak, jak zawsze, gdy ćwiczył, by podobać się swojej ulubienicy- przywołał w głowie jej obraz: uśmiechnięta, radosna, piękna biegła w jego kierunku, a on zyskał nowe siły, by pobiec do niej. W momencie, gdy już miał ją objąć, Livre krzyknęła:

- Brawo, Ricky! Pięćdziesiąt okrążeń is done! Teraz pięćdziesiąt brzuszków i pozostali, jak skończą okrążenia, robią to samo.

- O, mamo!- pomyślał zmartwiony, ale zaraz wyobraził sobie, że Ella przytrzymuje mu nogi, a każdy brzuszek kończy się pocałunkiem w usta.

Livre nieco się zdziwiła, że Ricky cmoka powietrze, ale cóż, warto być wdzięcznym tej mieszaninie azotu, tlenu, dwutlenku węgla, pary wodnej, gazów szlachetnych, itp., w końcu dzięki niej żyjemy...

c.d.n.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej w Fandom

Losowa wiki