Fandom

Pingwiny z Madagaskaru fanfakty Wiki

Fanfik użytkownika Hussarya33 cz. 19

1094strony na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Komentarze0 Udostępnij

<< Poprzednia część

„Intruzi” nie pozostali dłużni. Geralt praktycznie od razu strzelił z granatnika. Zaraz po nim Luke odpalił wyrzutnię rakiet. Oba pociski trafiły w głowy Cyberkucy. Jednak ci, którzy oczekiwali walających się wszędzie flaków i tryskającej krwi muszą obejść się smakiem. Cyberkucze są istotami mechanicznymi, więc zamiast flaków mamy kawałki metalu, a zamiast krwi – łuki elektryczne. 


CENTRUM DOWODZENIA, STACJA CYBERKUCY.


- Królu, mamy intruzów. 12 kosmitów zniszczyło patrol przy zachodniej śluzie – powiedział czarny Cyberrożec.

- Że co?? – gniewnie powiedział król. Nagle wleciał czarny Cyberpegaz. 

- Zidentyfikowaliśmy intruzów. Zerg, Argharianin, Smokoid, 2 Zakonników, 4 Ziemian, jednak 3 nie mogliśmy rozpoznać.

- Czy Ziemianie muszą krzyżować moje plany NAWET TUTAJ? Wysłać na nich wszystkich zdolnych do walki. Pojmać albo zabić, wszystko jedno. 

Para Cyberkucy zasalutowała, a potem odeszła ogłosić alarm


KORYTARZ PRZY ZACHODNIEJ ŚLUZIE, STACJA CYBERKUCY.


- Tędy – powiedział Krex wskazując na prawy tunel.

- Skąd wiesz? Nie ma przecież żadnych znaków! – odparł Luke.

- Jesteśmy przy śluzie. Prawy tunel prowadzi do rdzenia, lewy do sterowni. Tak jest zawsze.

- Tym bardziej, że Cyberkuce szły z lewej strony. A co by one robiły przy rdzeniu? – dodał Cerper.

- Dobra, idziemy w prawo.

Nie przeszli pięciu metrów, a spotkali kolejny patrol. Tym razem 2 ciemnoszare Cyberrożce z granatnikami i 4 czarne Cyberpegazy uzbrojone w karabiny. 

- Intruzi znalezieni! – powiedział jeden z Cyberrożców. Razem ze swoim współgatunkowcem wystrzelili po razie. W tym czasie ich skrzydlaci bracia wznieśli się w powietrze, by rozpocząć ostrzał w locie koszącym. Jednak zanim wystrzelili spotkali się z rakietami Luke’a i granatami Geralta. Na ziemi w tym czasie Gladus ruszył na parę Cyberrożców zajętych przeładowywaniem swoich granatników. Zanim zdążyli cokolwiek zrobić Argharianin wykonał poziome cięcia swoimi mieczami odcinając im głowy. 

Szli dalej korytarzem, aż doszli do wielkiej sali. Gdy tylko weszli, drzwi się zatrzasnęły, a zewsząd zaczęły wychodzić Cyberkuce. Na oko były ich ze 200, może nawet 300. 

- Pozostało nam tylko jedno wyjście – rzekł Rahip. – Altor…

Smokoidowi nie trzeba było dwa razy powtarzać. Jak tylko Cyberkuce przyjęły odpowiednią pozycję powiedział te 3 sylaby, które wymawiał przez całe życie:

- Hus-Ro-Dah!!! – na ten dźwięk około 30 Cyberkucy poleciało w tył roztrzaskując się o ścianę. Kolejna 40 jakby się wyłączyła. A reszta miała tak zdziwione miny, jak tylko Cyberkuc może się zdziwić – czyli w ogóle. Jak przystało na roboty, Cyberkuce nie mają mimiki. W tym czasie KOS-owcy ruszyli na nich z tym, co tylko mieli: Luke strzelał rakietami, Geralt rozwalał za pomocą granatów, Zheng, Rahip i Cerper miotali piorunami, Gladus, Rody One i Spacewalker wykonywali cięcia mieczami. Leila, której pas nagle zamienił się w zbroję, razem z Krexem strzelała laserami, a Doktor śrubokrętem sonicznym. Natomiast Altor się po prostu rzucał na Cyberkuce i rozrywał ich zbroje pazurami, a pyskiem urywał im głowy. 

- 24, 25, 26… - liczył Gladus.

- 35, 36, 37… - odpowiedział Geralt.

- 48, 49, 50… - Altor zawstydził wszystkich.

Widząc tą masakrę po swojej stronie, wszystkie Cyberkuce załadowały pociski usypiające. Po jednej salwie całe pomieszczenie wypełnił zielony dym, a wszyscy KOS-owcy, jak jeden mąż, upadli nieprzytomni na ziemię.


Następna część >>

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej w Fandom

Losowa wiki