Fandom

Pingwiny z Madagaskaru fanfakty Wiki

Fanfik użytkownika Hussarya33 cz. 20

1103strony na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Komentarze0 Udostępnij

<< Poprzednia część


CENTRUM DOWODZENIA, STACJA CYBERKUCY.


- Królu, pojmaliśmy intruzów. – powiedział czarny Cyberrożec. 

- Dobrze, hy… zostawić tutaj, nie rozwiązywać, hy… pełna gotowość do uśpienia, nie zabijać bez wyraźnego rozkazu. – Król wydał rozkazy. Niedługo po tym pojmani zaczęli odzyskiwać przytomność. Z tłumu było słychać różne odgłosy, których nadawców nie można było określić.

- Co się stało…

- Gdzie jesteśmy…

- Dlaczego nie mam czucia w lewym skrzydle?

- Bo masz mechaniczne.

Słysząc to król wstał z tronu i podleciał do nich. W czarnym kombinezonie z rozłożonymi skrzydłami, a do tego ze światłem za sobą wyglądał naprawdę majestatycznie. 

- Co wy tu robicie? – przemówił. – Przecież każdy, nawet najgłupszy wie, że od baz Cyberkucy trzeba się trzymać jak najdalej.

- No, ale my jesteśmy szaleńcami – powiedział Geralt. – Jak na prawdziwych Ziemian przystało. – Róg króla otoczył się lekką, złotą poświatą, gdy pingwin został poderwany z podłogi i uniesiony do poziomu głowy króla.

- Jesteś Ziemianinem! – król bardziej stwierdził to niż zapytał. I to gniewnie. – Przesłuchać go, może wie coś ważnego. – Do Geralta podszedł jeden z Cyberrożców i przejął go mocą swojego rogu. Król rozejrzał się po pozostałych. – Ich też – powiedział podnosząc Luke’a, Zhenga i Leilę. Trzech innych Cyberrożców wzięło wskazanych jeńców. Król rozejrzał się uważnie po pozostałych. Nagle jeden z nich przykuł jego uwagę. Na jego widok król zaśmiał się złowrogo.

- Doktorze… wygląda na to, że twój czas właśnie dobiegł końca.

- Czy naprawdę nikt nie może wymyśleć czegoś bardziej oryginalnego? – odparł Władca Czasu.

- To wy się znacie?! – krzyknął ktoś tam. A w zasadzie to wszyscy.

- Tak, ale to długa historia.

- Wiem, że nie powinienem się na to godzić, ale mów. 


POSTERUNEK, STACJA CYBERKUCY.


Jeden z Cyberrożców zaczął wypełniać jakieś papiery dotyczące jeńców. 

- Imię i nazwisko – zwrócił się do pierwszego z nich, którym to okazał się być Geralt. Jedyny z całej czwórki szkolony na szpiega i doskonale wiedzący co robić w takiej sytuacji.

- Grzegorz Brzęczyszczykiewicz – odparł bez zająknięcia.

- Ksze... Krze... Grze… kosz… korz… gosz… gorz – Po minucie uporał się z samym imieniem.

- Brzęczyszczykiewicz – powtórzył Geralt.

- NO WIEM!!! – krzyknął Cyberkuc. Dopiero po pięciu minutach udało mu się je zapisać.

- Zamieszkały – powiedział Cyberkuc z nadzieją w oczach o coś prostego. Jednak Geralt wiedział, że nie może spełnić tej prośby.

- Chrząszczyżewoszyce, powiat Łękołody. – zanotował to dopiero po pół godziny. – Następny! – powiedział modląc się o coś prostego. Jednak Geralt porozdawał wszystkim ich nowe tożsamości. Zheng, bo to była jego kolej, przedstawił się jako:

- Szczepan Brzęczyszczewski. – Oczy Cyberkuca zaszły wściekłą czerwienią i kwadrans uderzania w klawiaturę później niepewnie zapytał się:

- Zamieszkały.

- Mszczonowieścice, powiat Grzmiszczosławice. – w tym momencie czerwień w oczach Cyberkuca zastąpił niebieski [1] a minutę później całkowicie zgasły.

- Wyłączył się, teraz szybko do reszty – stwierdził „Grzegorz Brzęczyszczykiewicz”. Luke, a właściwie ,,Jakub Błaszczykowski” przeciął więzy laserem. 

- Co, to już po wszystkim? – spytała się Leila

- Tak, ale i tak długo wytrzymał. Większość załamuje się przy Chrząszczyżewoszyce.

Następna część >>

Przypisy

  1. bluescreen

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki