Fandom

Pingwiny z Madagaskaru fanfakty Wiki

Fanfik użytkownika Hussarya33 cz. 26

1098stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Komentarze0 Udostępnij

<< Poprzednia część


KORYTARZ, STACJA CYBERKUCY.

KOS-owcy szli dalej nie zaczepiani przez nikogo. 

- Skończyli mu się w końcu żołnierze czy co? – zaczął Geralt. Przez prawie pół godziny nie zauważyli ani jednego Cyberkuca, a właśnie minęli dobre miejsce na zasadzkę. Albo planuje coś naprawdę niespodziewanego, albo nie ma czym ich atakować.  Jednak jego rozważania przerwał błysk, tak jasny, że musiał zamknąć oczy. Wtedy jakaś siła rzuciła go na pobliską ścianę, przy okazji robiąc to samo z resztą oddziału. Dopiero po uderzeniu zobaczył co, a raczej kto, był tego przyczyną. Sam Equus wyszedł im na spotkanie. 

- Myśleliście, że was tak łatwo wypuszczę? 

- Tak właśnie myślałem – odparł Geralt posyłając mu granat. Róg króla zajaśniał złotą poświatą, tak samo jak pocisk, który się zatrzymał i spadł na podłogę.

- Tylko na tyle – Luke wystrzelił kilka rakiet, ale spotkał je taki sam los, jak granat – was stać? – król dokończył nie wyglądając na zmęczonego w jakikolwiek sposób. Z laski Rahipa  wystrzelił piorun. Róg Equusa zrobił to samo. Jednak piorun Cyberkuca miał znacznie więcej mocy. Geralt uruchomił karabin maszynowy, jednak król stworzył tarczę, która odbiła wszystkie pociski. Luke, Krex i Leila spróbowali z laserami, ale bezskutecznie. Kiedy tylko Equus zdjął osłonę, to Gladus, Rody One i Spacewalker ruszyli z mieczami. W połowie drogi ich oręż został wyrwany im z rąk i zawisł w powietrzu. 

- Ma ktoś jakiś plan? – ktoś się zapytał zrezygnowanym głosem. Altor na to odparł:

- Hus-Ro-Dah!!! – wielka fala energii przesunęła króla, który na chwilę stracił skupienie. Kiedy tylko doszedł do siebie, zobaczył pędzące na niego różnego rodzaju pociski. Na szybko stworzył jakąś tarczę, jednak równoczesne uderzenie granatu i rakiety zniszczyło ją. Końcówka salwy karabinowej parę razy trafiła w jego nogę, a kilka laserów uszkodziła hełm. Słysząc dźwięk ładowania granatnika, który potencjalnie mógł go zabić lub porządnie uszkodzić, szybko się przeteleportował.

- Faktycznie skończyli mu się żołnierze – rzekł Doktor. – Inaczej by sam nie zaatakował. 

- To dobrze, nie mamy czego się obawiać – stwierdził Zheng.

- A polujący na nas super potężny Cyberalikorn to nic? – zapytał się Luke.

- Już mu udowodniliśmy, że razem jesteśmy wystarczająco mocni, by go zniszczyć. Wątpię, żeby spróbował się nas pozbyć jeszcze raz. 

- Pewnie masz rację.

Wszyscy ruszyli w stronę statku.


ZACHODNIA ŚLUZA


Oddział w końcu dotarł do śluzy.

- Coś za… - zaczął Gladus, ale Rahip mu przerwał.

- Nie kończ, bo jeszcze zapeszysz.

Śluza została otworzona bez problemu. Ich statek cały czas tam cumował. Weszli na pokład. 

- Stefek, odlatuj. – rzekł Rahip. Pilot odcumował oraz rozpoczął lot w kierunku kolejnej planety.

Następna część >>

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki