FANDOM


<< Poprzednia część


- Yyyyeeee…

Podróżnik odwrócił się w stronę źródła dźwięku. Zobaczył tam idącego na niego człowieka z wyciągniętymi do przodu rękami. Jego skóra miała kolor zielony, lekko nagniły, a w niektórych miejscach lekko odchodziła.

- Co tam jest? – zapytał się Rahip

- Chyba Zombie.

- Przecież zombie nie istnieją – stwierdził Luke.

- Mu to powiedz – odpowiedział Krex przepalając zombiaka laserem. Przeciwnik zamienił się w kupkę zgniłego mięsa. 

- Czy naprawdę zawsze musimy spotykać jakieś niesamowicie agresywne stwory? – zapytała się nie wiadomo kogo Leila

- Wygląda na to, że musimy.

- Schodzicie czy nie? – słysząc to reszta złapała się liny i zjechała na dół. 

- Yyyeee…

- Znowu one? Przecież wy nie istniejecie! – krzyknął Luke, ale Zombie nie robiły sobie z tego. Zirytowany pingwin wystrzelił parę rakiet, które rozsadziły im głowy. – Mówiłem, że was nie ma. 

Szli dalej przez tą, łagodnie mówiąc, słabo oświetloną jaskinię aż dotarł do nich cichy tupot oraz dźwięk jakieś struny. Zaraz po nim świst i pomiędzy nimi wylądował drewniany patyk z kawałkiem kamienia na początku i piórami na końcu. Nie licząc Gladusa [1], Rahipa [2] i, być  może Doktora [3] nikt nie był w stanie nazwać tego znaleziska. Wszyscy odwrócili głowę w stronę, skąd leciała strzała, bo tak to się nazywa, i zobaczyli kolejnego stwora. Ten także wyglądał jak człowiek, ale nie miał skóry ani mięsni, same kości. W czymś, co zapewne kiedyś było ręką dzierżył lekko zakrzywiony kij z linką, który w XXI w. nazwano by łukiem. Nie tracąc czasu Geralt posłał mu granat. Czaszka szkieletu została oderwana, a reszta kości rozpadła się. Łuk i dwie strzały leżały obok i czekały, aż ktoś je weźmie. 

- Zombie, szkielety, co jeszcze? Wampiry? Wilkołaki? – zaczął Luke.

- Wątpię, jest wczesne popołudnie, a te stworzenia robią się aktywne dopiero po zmroku – odparł Doktor. Luke nie miał pojęcia, skąd on wie, która godzina, skoro nie ma zegarka ani nie widzi słońca, ale wiedział, że jeśli zapyta dostanie w odpowiedzi kolejny wykład, na który nie ma teraz czasu. Będzie musiał wcisnąć to zagadnienie w pogadankę o wymiarach równoległych, ale to później. Kiedy odeszli resztki po szkieletach zostały zebrane przez jakąś istotę.

Następna część >>

Przypisy

  1. jego rasa korzysta z podobnych broni
  2. jest tak stary, że zapewne widział takowe rzeczy
  3. nie wymaga komentarza

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki