Fandom

Pingwiny z Madagaskaru fanfakty Wiki

Fanfik użytkownika Hussarya33 cz. 42

1092strony na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Komentarze0 Udostępnij

<< Poprzednia część

UNIWERSYTET URANICZNY


- To wszystko? Popchniesz i po nich? – Gladus nie mógł wyjść ze zdziwienia.


- Wygląda, że tak. – potwierdził Doktor. Słysząc to Luke spojrzał w stronę kamery i wykrzyknął:


- Jeśli to jest próba pozbycia się nas, to wiedz, że ci się uda, Wszechkontrolerze. – po czym wystrzelił rakietę. W pomieszczeniu rozległ się głos

- Proszę nie niszczyć sprzętu Uniwersytetu Uranicznego. Bez niego nie możemy kontrolować twoich poczynań. Dziękuję.


No i proszę. Tylko tyle on potrafi. Powiedzieć, żeby nie niszczyć sprzętu. Co, bez nich nie wiesz, kiedy wysłać na nas kolejną grupę? – Luke wyrzucał z siebie wszystko, co mu leżało na wątrobie. – Dobra, chyba go wystarczająco zmyliłem. Idźmy dalej.

Wszyscy ruszyli dalej. Na kolejne roboty nie trzeba było długo czekać. Pierwszy pojawił się tuż za zakrętem. Kiedy tylko podróżnicy wyszli zza rogu, rozpoczął ostrzał z karabinów.

- A więc to tak się bawimy… - stwierdził Luke, po czym wysunął wyrzutnię rakiet. – Mi tam pasuje – dodał, kiedy wystrzelił pocisk. Sekundę potem ostrzeliwujący robot zamienił się w wielką kulę ognia. Cała grupa ruszyła dalej, aż doszła do rozwidlenia. Odchodziły od niego dwa długie, wąskie korytarze, na których końcach stały kolejne roboty.


Serio? Sprytnie… - powiedział Luke w stronę kamery.

- O co chodzi, rozwal to rakietami jak zawsze – stwierdził Gladus.

- Może nie zauważyłeś, ale żeby wycelować muszę wejść w pole rażenia obu. A jak to zrobię, to jeden z nich rozpruje mi plecy – po chwili namysłu dodał – Rahip, stworzysz mi jakąś tarczę?

- Oczywiście, ale nie wiem, jak długo wytrzyma. Chyba mają tu swego rodzaju wygłuszanie magiczne. – odparł mag.

- Wygłuszanie magiczne… To się robi coraz ciekawsze… - mruknął Doktor.

- Rahip, to na 3. TRZY!!! – krzyknął Luke i skoczył w przód. Oba roboty zaczęły w niego celować. Jednak jednemu z nich próba wystrzału została pokrzyżowana przez pocisk rakietowy. Drugi jednak wystrzelił bez problemów. Kilka pocisków trafiło Luke’a w plecy. Jednak następne zostały zatrzymane przez spóźnioną tarczę Rahipa. Pingwin załadował drugi pocisk i gestem poprosił maga o zdjęcie osłony. Rakieta zniszczyła przeciwnika.

- Zanim krzykniesz „trzy” wypada najpierw powiedzieć „jeden” i „dwa” – powiedział Rahip.

- Było na „trzy”, a nie na „raz, dwa, trzy”. Też mogłeś myśleć – zripostował pingwin, po czym krzyknął z bólu.

- Luke, co ci? – od razu spytała się Leila.

- Kilka trafień w plecy, ale to nic poważnego. Geralt już mnie nie raz gorzej urządził – odparł Luke w próbie uspokojenia towarzyszki.

- Daj, obejrzę. – powiedział Rahip. Położył rękę na ranach (na twarzy Luke’a pojawił się krótkotrwały grymas bólu) i zaczął wypowiadać formuły zaklęć. – Lepiej?

- Znacznie. I tu niby jest wygłuszanie magiczne, co?

- To wygłusza głównie zaklęcia ofensywne i defensywne. Na restomancję [1] praktycznie nie wpływa. A nawet jeśli to bardzo prosty czar, szczególnie dla kogoś o utalentowaniu w kierunku tej szkoły magii.

- Mniejsza. – Gladus skrócił wykład Rahipa. – Luke, kiedy będziesz mógł znowu rozwalać te androidy? – dodał.

- Jak tylko jakieś spotkamy – odpowiedział pingwin w bojowym nastroju. Przeszli do następnego pomieszczenia strzeżonego przez 3 roboty. Wszystkie od razu wycelowały w nowoprzybyłych.

Następna część >>

Przypisy

  1. magia lecznicza

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki