Fandom

Pingwiny z Madagaskaru fanfakty Wiki

Nowy Fanfik WiKuSsKi - Rozdział 3

1099stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Komentarze3 Udostępnij

Rozdział III - Mała impreza - nikt nie zginie Cz. I

Ff3.png


Dziewczyny zawiązały mi oczy i poprowadziły w miejsce, gdzie miała być impreza. Próbowały robić tak, aby nic nam się nie stało, ale i tak 2 razy którąś przydeptałam,a kolejne 5 razy wywróciłam się. Gdy dotarłyśmy w TO miejsce, okazało się, że to jest.... Habitat Julka! Dziwne, przecież 2 wybiegi lemurów pozostają w konflikcie, i wątpię, ażeby Król się na coś takiego zgodził, ale cóż... Jeszcze większe zdziwienie spowodowało pojawienie się pingwinów. One? Na imprezie? Z lemurami? U Julka? Impossible.... Total Impossible... Wracając do wybiegu Juliana:
Na kamiennym podwyższeniu nie było tronu (dziwne), królewskie siedzisko na czas imprezy zostało przeniesione na najwyższy punkt murku otaczającego wybieg, władcy na nim nie było (BARDZO DZIWNE).
Kamienne podwyższenie zostało zamienione na coś w rodzaju sceny. Wokół niego bawiły się mniejsze zwierzęta z Zoo. Ci więksi byli za murkiem otaczającym wybieg lemurów. Wśród mniejszych nie zauważyłam lemurzyc – nawet, gdy wszyscy już wiedzieli kim są naprawdę, nie miały w zwyczaju „podpierać ścian”. (Kolejna BARDZO DZIWNA rzecz). Maurice i Mort również gdzieś zniknęli. Nagle muzyka, która dotychczas była nastawiona na poziom wyższy niż 11 kreska – ucichła. Wszyscy zaczęli się na mnie patrzeć, ku zrozpaczeniu Julka, który właśnie wlazł na scenę, w wyjątkowo świecącym stroju, dzięki któremu wyglądał jak choinka. Lemur (jak zwykle) nie wytrzymał chwilowego braku uwagi, więc przekręcił ustawienie głosu na mikrofonie i wydarł się na cały głos tak, że aż ziemia pod moimi łapami zatrzęsła się:
- HEJ ZWIERZĘTA! OTO WASZ UWIELBIANY KRÓL JULIAN STOI I GRZEJE WAS BLASKIEM SWEJ CHWAŁY!!!!
Wszyscy jak na komendę rzucili mu gniewne spojrzenie.
Potem dało się słyszeć głos rozgniewanej Lotty (nowość), która na swoje nieszczęście stała obok głośnika:
- Koleś, rób co masz robić, a nie świruj! To nie twoja impreza!
Julian chwycił coś na kształt gitary, zaczął grać (o ile grą to można było nazwać) na niej i mówić:
- Wiem, że chcecie, aby ta impreza była głównie na cześć MNIE, waszego uwielbianego króla Juliana, ale jest na cześć kogoś innego. Kogoś, kto...eee... nie jest mną. Dzisiejsza impreza jest na cześć.... dziewczyny, której strasznie śmierdzi z mordki rybami i zgnitym mięsem, no ale oczywiście w tym smrodzie nie pobija cuchnących ptaków wodnych. Wracając do tematu: ta impreza jest na cześć..... tej.... no.... Maurice! Jak jej tam jest?- usłyszałam cichy szept Maurica
-Samuela?- wypalił Julek – No dobra! Nie ważne jak jej jest, ważne że opuszcza ona jutro nasze zoo. A co do imienia, to przypomniało mi się! Amanda, Nie?
- Selene, władco nasz! – podpowiedział lemurowi Mort.

- Morteuszu, ja wiedziałem, jak ona ma na imię, a to żeś mnie w moich przekonaniach utwierdził, to nie powód, by przebywać koło stopy! Oczywiście, że ona ma na imię Selene! A kto nie wie?- powiedział król
Teraz miało rozpętać się piekło – zaczął śpiewać, ale nie było nawet aż tak źle.

<<< Poprzednia część

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki