FANDOM


<< Poprzednia część

Nick siedział na jednym z siedzeń w wagonie. Był zmęczony całą sytuacją. Noszenie skrzyni, ucieczka przed ghulami i jeszcze te prawie go nie pożarły. Oprócz tego jeszcze wcześniej musieli uciekać od Cina Colubana, a on w tym odegrał znaczącą rolę - kradzież klucza. To wszystko drażniło pingwina. Ciągle muszą uciekać, nie ma normalnego życia. "Czemu ja w ogóle wyszedłem z tej Zamrażarki?" - myślał Nick. Potem jeszcze wiele innych rzeczy, czemu to, czemu tamto przychodziło mu do głowy. Wreszcie wstał zmęczony i zaczął szukać innych, których tak myśląc nie zobaczył w wagonie. Poszedł na koniec wagonu, gdzie siedział Hallanti. Pingwin, który nie wiedział, że jego przyjaciół nie ma w wagonie klepnął mrówkożera po ramieniu. Ten bardzo zaskoczony upadł na ziemię i wziął Volt Machine 2000. Jednak po zorientowaniu się, że to jeden z gangu Fanka zagadnął do niego:

- A ty co tu robisz?

- Chyba jadę wagonem? - spytał robiąc wykrzywioną minę Nick.

Hallanti walnął się plaskaczem po twarzy jeden raz, a potem drugi, aż zobaczył, że ta cała akcja jest prawdziwa. Wstał i zwrócił się do Nicka:

- Widzisz, nie skasowałeś biletu! - odrzekł to i zaczął się śmiać na różne sposoby.

- To znaczy? Gdzie inni? - nadal wypytywał Nick.

- Są na "dworcu". Przechytrzyłem was. Nie chce mi się zawracać, więc od razu ciebie, eee zabiję? - po powiedzeniu ostatniego słowa zaczął się śmiać.

Mrówkożer zamachnął się swoją bronią w prostej linii, lecz jednak Nick odskoczył. Hallanti, jak szalony nadal się śmiejąc biegł za Nickiem i atakował go swoim Volt Machine 2000. Jednak pingwin czuł się coraz bardziej zmęczony. Wiedział, że jego wróg za chwilę uderzy. Nick nagle błyskawicznym ruchem obrócił się w stronę dziwaka i wymierzył dużego kopniaka w jego stronę. Volt Machine, którym Hallanti miał zaatakować wyleciała w powietrze, a dziwak próbując złapać wynalazek sam został przez niego zaatakowany. Pingwin wykorzystał całą sytuację. Hallanti dostawał coraz większe obrażenia od wynalazku ze skrzyni. Z resztą Nick do tego się nie przyczynił, ponieważ to mrówkożer próbując złapać Volt Machine upadł na ziemię, a wynalazek na niego. Jednak pingwin zabrał pałkę elektryczną z jego pleców. Sam Hallanti nie odpowiadał z powodu paraliżu, więc Nick podszedł do sterów. Nie wiedział, co przycisnąć, aż zdecydował się na wajchę. Pociągnął ją do tyłu i w jednym momencie cały wagon się zatrzymał, a po kilku sekundach, może minucie zaczął ruszać do tyłu, czyli na dworzec. Już po kilkunastu minutach Nick był na dworcu. Fank, jako pierwszy zauważył wagon i wykrzyknął:

- Ta szumowina tutaj wraca! - krzyczał w niebo głosy.

- Chodźmy mu dokopać! - krzyczeli inni.

Zaczęli bić pięściami w drzwi wagonu, a one w pewnym momencie same się otworzyły. Gang już chciał biec do środka i zbić Hallantiego, ale ku swojemu zdziwieniu zobaczyli w drzwiach wagonu Nicka. Byli zaskoczeni, ale jednocześnie uradowani. Fank szczęśliwy spytał:

- Gdzie ty byłeś?

- Zmęczony usiadłem na siedzeniu i nie zauważyłem, jak wychodzicie. Potem poszedłem na koniec wagonu, aby zobaczyć gdzie inni, ale nikogo nie znalazłem, oprócz - pingwin wskazał sparaliżowane ciało Hallantiego - tego dziwaka.

- Jak sobie z nim poradziłeś? - spytał się Bezimienny Joe.

- Właściwie sam siebie tak załatwił tą pałką elektryczną. Ja temu wynalazkowi, tylko pomogłem.

Więcej pytań nie było. Znowu cały gang miał wielki dług do Nicka. Wszyscy weszli do środka i Nick pokazał Bezimiennemu, jak ma kierować. Inni natomiast przywiązali Hallantiego do siedzenia pasami, a skrzynię z Volt Machine 2000 położyli w bezpiecznej odległości od niego. Wagon wreszcie zaczął jechać. Nick jednak nadal czuł się zmęczony. Wszystko go bolało. nie wiedział, co się dzieje. W końcu postanowił pospać trochę. Kiedy się obudził inni też spali, tylko ten kot, którego pingwin nie znał kierował wagonem. Nick rozejrzał się po wagonie. Zauważył smutnego Hallantiego, który siedział przypięty do siedzenia. Pingwin jednak nadal czuł się zmęczony. Leżał zajmując kilka siedzeń, aż znowu usnął. Obudził się po kilku godzinach. Z tego powodu, że przez cały czas czuł narastające zmęczenie postanowił, tylko leżeć z zamkniętymi oczami. Słyszał rozmowy. Nie wiedział dokładnie, kto ale chyba Fank powiedział, że już wyszli z Labiryntu. Była to dobra wiadomość. Nick usiadł i popatrzył przez okno. Widział drzewa, które były czarne, lecz niektóre nadal miały swój naturalny zielony kolor. Jechali na torach. Popatrzył przez okno kierowcy wagonu. Jechali na górkę. Na siedzeniu kierowcy siedział Fank. Już mieli zjeżdżać z górki, gdy nagle walnęli w stary pociąg. Ich wagon zjechał z torów i to co zobaczył Nick było przerażające. Mieli potoczyć się na boku, przez całą ogromną górkę w doł.

Następna część >>

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki