FANDOM


<< Poprzednia część

Nick budził się, co jakiś czas. Czuł, że idzie naprzód, ale nie rusza nogami. Leżał na czymś twardym, metalowym. Czuł się odmieniony. Taki dziki. Nie wiedział, czemu jakaś dziwna energia go otacza, ale jednak nadal czuł się zmęczony. Mamrotał coś pod nosem, ale nikt nic nie zrozumiał. Otwierał, co jakiś czas oczy, ale, tylko raz mrugnął i od razu znowu zapadał w sen. Nie wiedział, co się z nim dzieje. Był jednocześnie wypoczęty i dziki, ale również zmęczony i przygnębiony. W pewnej chwili zaczął tracić wspomnienia - wybudzenie się z Zamrażarki, spotkanie gangu Fanka, walka z Cinem Colubanem, Labirynt Hallantiego i upadek wagonu. Pamiętał jedynie śmierć Joe'ego i amulet, który dostał, ale nadal powoli zapominał i to. Nie czuł się normalnie. Śmiał się, warczał i krzyczał. W końcu zaczął się wiercić i poczuł, jak upada na coś ciężkiego. Słyszał głosy innych, lecz swojego nie słyszał. Żaden z głosów nie wydawał mu się znajomy. Powoli zaczynał się budzić. Po kilku próbach wreszcie otworzył oczy. Faktycznie, ktoś go niósł na jakiejś metalowej płycie. Jednak Nick nie mógł się ruszać, a każde jego słowo było krzykiem i wrzaskiem. Nie mógł normalnie się wypowiedzieć. Wtedy wreszcie usłyszał normalny, znajomy głos. Jakaś kobieta powiedziała do niego:

- Spokojnie... - tutaj głos się urwał i Nick nie usłyszał nic więcej oprócz ostatnich słów - nie bój się.

Niestety słowa tajemniczej osoby nie dawały mu otuchy. Nie wiedział, gdzie jest, co się z nim dzieje. Z każdą sekundą stawał się coraz bardziej dziki i dziwny. Nie czuł się tak, jak wcześniej. Był odmieniony, ale nie na lepsze. Tracił zmysły. Przestawał normalnie funkcjonować. W końcu to pojął i postanowił, jakoś opanować dzikie i bezmyślne oblicze. Starał się nie wiercić i jak najwięcej myśleć, aby to powstrzymać. W miarę dobrze to mu się udawało, ale możliwe, że tylko to łagodziło albo zatrzymywało rozprzestrzenianie się dzikości i bezmyślności. Kiedy myślał o wagonie i o upadku z górki nagle coś to przerwało. Został rzucony na ziemię i zaczął słyszeć głosy strzałów. Myślał, że zaraz jakaś z nich wpadnie w jego głowę i już będzie koniec jego życia. Nawet chciał, żeby tak się stało. Życie w Nuklearii po III wojnie światowej nie miało plusów. Same minusy. Kiedy tak sobie spokojnie myślał i stawał się coraz bardziej odmieniony na dzikie oblicze wkoło niego rozgrywała się jakaś bitwa. Niestety Nick nie mógł zobaczyć, kto walczy, gdzie i czemu. Leżał związany czymś do jakiegoś metalowego czegoś. Zawsze, kiedy próbował otworzyć oczy i wydostać się zaczynał się stawać dziki. Kiedy po raz ostatni otworzył oczy zechciało mu się zabić wszystkich wokół i dołączyć do innych dzikusów, aby bawić się w odgryzanie paznokci na czas. Te ostatnie myśli były chyba najdziwniejsze. Potem nie słyszał już żadnych głosów strzałów. "Może ktoś wygrał i teraz jeden ze zwycięzców odgryzie mi nogę?" - pomyślał głupio Nick. W końcu musiał wyciszyć i własny mózg, ponieważ do jego głowy dochodziły coraz głupsze pomysły. Dzikie i głupie. Jednak kiedy myślał o niemyśleniu nadal myślał, więc przestawanie myślenia nie było takie łatwe. Rozum podpowiadał mu, że musi myśleć i pogodzić się z losem. Jednak Nick wcale nie słuchał rozumu. Leżał nieruchomo, aż w końcu poczuł, że ktoś go zabiera. Nie dało się w takim momencie myśleć. Czuł, że niosą go po schodach. Tym razem, kiedy chciał pomyśleć, gdzie go niosą pomyślał tak: "Co jeżeli krew zwierząt to najlepszy materiał na gumę do paznokci?". Nic nie rozumiał z tego co myślał. Potem poczuł, że kładą go na łóżku. Przez chwilę czuł swobodę, a potem znowu zaczęli go trzymać. Chciało mu się zaatakować każdego wokół i odejść z tego miejsca. Myślał, że to laboratorium. Z czasem zaczął przestawać czuć dzikość. Przestawały mu dokuczać dziwne i głupie pomysły. Powoli otworzył oczy i zobaczył patrzącego na niego Hallantiego i jakąś kolorową żabę, której nie znał. Obydwoje postacie, które były nad nim zaczęły się uśmiechać, a pingwin od razu zapytał:

- Czy jestem w niebie?

- Nie, jesteś wciąż wśród żywych - żaba odpowiedziała mu to z wielką radością, ale potem dodała - ale może niedługo będziesz w niebie.

Nick usiadł. Leżenie na tym łóżku, na którym leżał było bardzo niekomfortowe. Zobaczył, kto jest wokół. Nie zobaczył nikogo znajomego oprócz mrówkożera, który ciągle uśmiechał się do niego z zachwytem. Nick już miał się pytać, co się stało, gdy żaba mu przerwała i powiedziała:

- Spokojnie. Nie wstawaj. Niedługo możesz znowu czuć dzikość.

- Skąd wiesz, co czułem? - spytał podejrzliwie pingwin.

- Chorujesz na chorobę popromienną. Zawsze są te same objawy.

Teraz wszystko otworzyło się Nickowi przed oczami. To dlatego czuł te dziwne pomysły i dzikość. Wszystko przez chorobę popromienną. Spytał się jednak bezzwłocznie:

- Czy jestem już zdrowy?

- Oczywiście, że nie - odparła z humorem żaba.

- A jest jakieś antidotum na tą dzikość? - wciąż pytał coraz mniej zadowolony.

- Nie. Jesteś chory na chorobę popromienną klasy 7. Nigdy nie widziałem jej objawów. To bardzo rzadko spotykana klasa tej choroby. Kiedy moi bracia zaczęli dziczeć byli chorzy na chorobę popromienną klasy 2 lub 3. Nie jestem pewien, bo nie dopatrzyłem dokładnie objawów. Poza tym dziwne, że nadal nie zdziczałeś - odpowiedziała żaba.

Wtedy Nick sobie wszystko przypomniał. Wszystko włącznie od wybudzenia się z Zamrażarki. Zapytał się Hallantiego:

- Gdzie jest Fank?

- Spokojnie. Nic mu nieeeeee jeeest - odpowiedział, jak zwykle dziwnie mrówkożer.

Pingwin już miał pytać się o Ersę i wiele innych rzeczy, lecz niespodziewanie rzucił się na pielęgniarkę, która stała w drzwiach i zaczął ją bić. Znowu czuł dzikość. Tym razem nie opanował choroby popromiennej. Kiedy poczuł, że ta nie żyje rzucił się na innych, wziął gaśnicę i pobiegł zaatakować żabę i Hallantiego

Następna część >>

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki