Fandom

Pingwiny z Madagaskaru fanfakty Wiki

Porachunki

1082strony na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Komentarze4 Udostępnij

Porachunki- drugi odcinek drugiego sezonu Zoo na kółkach, stworzony przez Pingwiniafanka1 (NACIŚNIĘCIE TEGO PRZYCISKU GROZI ŚMIERCIĄ LUB KALECTWEM) 08:38, gru 30, 2013 (UTC).

Fabuła

Po nocy spędzonej na chlaniu, znoszeniu kawałów robionych przez Louisa i słuchaniu jego śmiesznych dowcipów, członkowie PCH powoli się budzą. Nowy członek- Louis- pomimo niemal całej nieprzespanej nocy jest rześki i radosny jak skowronek. Podczas gdy jego przyjaciele powoli zaczynają się ogarniać i robią sobie kawę, Szkot ciągle robi im kawały, co dla wszystkich ( oprócz niego) jest męczące. Już Łysy ma mu spuścić wp*dol, gdy nagle zainteresowanie Louisa budzi to, co mówią w radio. Spiker informuje, że zaledwie godzinę temu z nowojorskiego więzienia został zwolniony za dobre sprawowanie morderca o pseudonimie Kuba Rozpruwacz Flaków. Jajcarzowi wydaje się, że chyba kiedyś już słyszał ten pseudonim, ale jego uwagę szybko odwraca kolejny komunikat: nowojorski bank jest obrabowywany ( tak mówią ludzie z ulicy) i policja już tam jedzie. Stefek mówi, że nie ma czasu do stracenia- muszą tam pojechać, bo może przestępcy jeszcze tam są i da się ich powstrzymać.

Gdy docierają na miejsce, przestępcy już ładują worki pieniędzmi. Louis rozpoznaje ich szefa- jest to wspomniany już Kuba Rozpruwacz Flaków, z którym jajcarz miał w przeszłości bliżej nieokreślony zatarg. Oczywiście Kuba ma swoją bandę. PCH od razu ruszają do natarcia i rozpoczyna się walka ( a policji dalej nie ma...). Niestety wróg ma przewagę liczebną, co skutkuje tym, że Stefek i Łysy dostają się w jego ręce. Widząc to Louis na chwilę traci skupienie- i dużo go to kosztowało, bo w międzyczasie Kuba zdołał Szkota postrzelić. Pozostali widzą, że Louis jest w ciężkim stanie, więc zaczynają się wahać, a tymczasem banda Kuby podkłada ogień. Pomieszczenie zaczyna płonąć, więc naszym nie pozostaje nic innego, jak tylko ucieczka, przy czym Louis nie jest w stanie sam iść, zostaje zatem wyniesiony przez Creepa i Rudego. Wrogom również udaje się uciec- oczywiście razem z liderem i wiceliderem PCH...

Pozostali członkowie grupy chowają się w najbliższym pomieszczeniu zamkniętym. Jest to ewidentnie pijacka melina- wala się tu pełno pustych flaszek i jedzie wódką, stoi też mały dziadowski (ale działający!) telewizorek. Na szczęście póki co żadnych pijaków nie ma. Bohaterowie opierają ledwie żywego Louisa o ścianę. Hiro wyjmuje małą pastylkę, informując przy tym jajcarza, że jest to lek jego własnej konstrukcji. Niestety nie testował go wcześniej... Nie mając wyboru, Louis połyka pastylkę. Nie dość, że jego rana się zasklepia, to oprócz tego czuje się jeszcze silniejszy i weselszy niż przedtem. Teraz pozostaje kwestia uwolnienia Stefka i Łysego. Nagle w pijackim telewizorku pojawia się Maks Kolanko, mówiąc, że policja dotarła do banku ( rychło w czas!). A raczej do zgliszczy banku- wszystko jest spalone, a wśród popiołów znaleziono... bejsbol i czerwono-czarną bluzę. Wszyscy poznają, że to pierwsze należy ( lub raczej należało) do Łysego, a to drugie do Stefka....

Przerażony Hiro stwierdza, że ich przyjaciele spłonęli na miejscu, porzuceni przez porywaczy. Nagle u progu meliny pojawia się czterech pijaczków, którzy językiem łudząco podobnym do języka zmarłego (najprawdopodobniej) dresa zaznaczają swoją obecność. Louis odpowiada: "Nie teraz, chłopaki, mamy ważną sprawę do załatwienia!", ale pijacy jakby nie usłyszeli. Jajcarz głośno wzdycha i żeby było szybciej, pierwszego powala ciosem w szczękę, drugiego z całej siły lewym sierpowym, trzeciego kopem, a czwartego z byka, a potem po ich leżących ciałach biegnie na zewnątrz. Przyjaciele, każdy swoim autem, podjeżdżają pod bank, ale okazuje się, że bluzę i bejsbol zabrała policja jako dowody w sprawie. Louis i reszta urządzają więc symboliczny pogrzeb (symboliczny, bo nie mają ciał), Stefkowi i Łysemu. Hiro zastanawia się, czy nie rozwiązać drużyny. Jajcarz odpowiada mu, że to nie on jest tu od decydowania, i że on- Louis- jako zastępca wicelidera, przejmuje dowodzenie. Potem zagrzewa przyjaciół, że przecież są gangiem samochodowym, który NIGDY się nie poddaje, i że muszą zemścić się na Kubie i jego bandzie- muszą zrobić to dla zmarłych kumpli.

Louis, Hiro, Rudy, Creep, Mistrz i Gruby powracają do bazy i usiłują ułożyć strategię. Jajcarz przypomina sobie, że Kuba lubił lokować się w starych magazynach. Nie mógł razem z bandą uciec daleko, bo ich auta to stare rzęchy. Muszą więc znajdować się w promieniu kilometra od banku, w jakimś magazynie. Każdy wsiada do swojego samochodu, a gdy docierają na miejsce, gdzie jeszcze do niedawna stał bank, rozdzielają się- każdy jedzie w swoją stronę. Louis jest uzbrojony w swojego Magnum-44, Rudy- w broń masowego rażenia skonstruowaną przez Hiro, Mistrz- w CKM-a, Creep w Walthera, Gruby w MAG-08, a Hiro wystarczy siła jego skrzydeł (zna wiele wschodnich sztuk walki, więc nie preferuje broni). Oczywiście każdy ma krótkofalówkę, aby zawiadomić resztę, gdy coś zauważy.

Nagle Louis słyszy coś na kanale, na którym nadaje Mistrz. Słychać głos: "Louis? Widzę ich!". Jajcarz ożywia się, ale każe Mistrzowi mówić ciszej i podać swoje namiary. Wypowiedź Louisa zakłóca głos: Gnade! Bitte, seien Sie vorsichtig! Szkot gorączkowo nadaje do reszty swoich przyjaciół, żeby natychmiast do niego przyjechali, i podaje swoje parametry. Za pięć minut wszyscy się zjawiają, a Hiro za pomocą swojego urządzenia błyskawicznie stwierdza, gdzie jest Mistrz- dzięki kanałowi, na którym nadawał.

Kiedy PCH docierają na miejsce, okazuje się, że to nie Kuba, a Gang Kartana capnął ich kumpla. Louis stwierdza, że raz-dwa się z nimi uporają. Okazuje się jednak, że Gang ma ze sobą broń masowego rażenia- i to dużo potężniejszą niż ta skonstruowana przez Hiro. Ponadto Gang był wcześniej przygotowany do tego starcia, więc przewidzieli ruchy PCH i szybko ich pokonali. Po poniżeniu Kartan decyduje, że trzeba ich zabić. Jednak każdy ma inny pomysł. Kartan chce, żeby zwyczajnie wbić im sztylet w serca, Vito proponuje, by ich zagryźć, Nicolas optuje za tym, aby tak jak na filmach zamurować im w nogi w cemencie i spuścić w dół wodospadu, Horus pragnie, żeby wysadzić ich, a pozostali proponują zastrzelenie... W obliczu beznadziejności do Kartana podchodzi jakaś zakapturzona postać, pytając: "Dzień dobry, zastałem Jolkę?" Zapytany, czyli Ivan, woła do Kartana: "Szefie, mamy jakąś Jolkę w grupie?", ale głos grzęźnie mu w gardle, bo zostaje postrzelony. Wywiązuje się walka. Zakapturzona postać rozwiązuje uwięzionych, a inicjatywę przejmuje dziwnie goły rekin. Potem już walczą razem. Wszyscy odnieśli dużo obrażeń, ale wygrali PCH. Gang wsiadł do swoich aut i uciekł, gdzie pieprz rośnie, a na odchodnym Louis postrzelił Werfera w oko.

Nie trzeba mówić, że pomogli im Stefek i Łysy. Pingwin twierdzi, że bez bejsbola czuje się jak bez ręki, a rekin bez bluzy czuje się roznegliżowany. Obaj są poobijani, posiniaczeni, wygłodniali i ogólnie w okropnym stanie. Dowiadujemy się, że banda Kuby sfingowała ich śmierć. A skoro o Kubie mowa- Stefek i Łysy uciekli mu, usypiając wszystkich członków bandy, a potem wsadzili do paczki i zaadresowali do Nairobi. A teraz walą na policję, żeby odebrać to, co do nich należy ( czyli bejsbol i bluzę).

Odcinek kończy się tym, że Kuba Rozpruwacz Jelit i jego banda budzą się, widząc nad sobą ryczącą paszczę lwa, a Kuba cienkim głosem mówi: "Oj!"

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej w Fandom

Losowa wiki