Fandom

Pingwiny z Madagaskaru fanfakty Wiki

PzEq 17

1080stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Komentarze0 Udostępnij

Poprzednia część

- Louis, masz gdzie się zatrzymać na ten czas? – zapytała się.

- Szefie, mam?

- Właśnie prosiłem Pinkie, by coś nam znalazła – wyjaśnił Skipper, gdyż Louis nie był obecny przy tym akcie.

- Czyli na chwilę obecną nie mam, a co? – skwitował rudobrody pingwin.

- To zatrzymaj się u mnie – zaproponowała różowa klacz. Louis przystał na tą ofertę. – Teraz tylko muszę znaleźć coś dla was. – Pinkie pogalopowała w tłum kucyków zanim Skipper zdążył zasugerować, by przygarnęła całą czwórkę.

- To ja pójdę pomóc Twilight – powiedział Kowalski i poszedł z powrotem do lawendowego jednorożca. Skipper i Rico wrócili do przerwanej rozgrywki podwójnego norweskiego rozbójnika, w której szef rozgramiał szaleńca jak tylko chciał. Głównie dlatego, że wymyślał zasady na poczekaniu. Strateg dotarł do jednorożca, który cały czas na niego czekał.

- Kowalski, co tak długo?

- Musiałem omówić kilka spraw z resztą oddziału, ale nic wielkiego – wyjaśnił pingwin. – To idziemy szukać tego zaklęcia?

- Tak, tylko muszę powiedzieć Pinkie, że już idę.

- Spokojnie, już to zrobiłem.

- No to chodźmy. – Kucyk i pingwin skierowali się w stronę drzwi. Po chwili doszli do biblioteki.

- Spike! – krzyknęła Twilight od razu po wejściu. Z jakiegoś zawiniątka pod ścianą rozległ się głos mówiący

- A miałem taki przyjemny sen… - Mały smok w końcu wyszedł ze swojego legowiska. – Tak Twilight?

- Zrób nam po kawie – wskazała kopytem siebie i Kowalskiego. – Szykuje się długa noc.

Róg Twilight zabłysł, a książki wyleciały z regałów tworząc nieregularne stosy pod nimi. Jedna z nich podleciała do jednorożca, a druga do pingwina.

- Wiesz Twilight, ja tak niespecjalnie… - zaczął Kowalski, ale jak zobaczył equestriańskie pismo, które był w stanie bez większych problemów, urwał.

- Tak, Kowalski? Co niespecjalnie?

- Niespecjalnie… Wiem czego szukać. Magia to dla mnie całkowita nowość – dokończył Kowalski.

- Czegoś o teleportacji, najlepiej długodystansowej – wyjaśniła Twilight i przystąpiła do wertowania książki, którą odrzuciła po dwóch sekundach. Magią rogu przywołała następną, którą spotkał ten sam los. Kowalski też przeglądał jedną po drugiej, ale nie mógł się nawet zbliżyć do jej tempa. Nagle Twilihgt postanowiła przełamać panującą w bibliotece.

- Kowalski, a jak wy sobie radzicie bez magii? – powiedziała nie przerywając przeglądania ksiąg.

- Mamy znacznie bardziej rozwiniętą technologię. Ale musisz wiedzieć, że nasz dominujący gatunek to nie kucyki, tylko ludzie. Lyra o nich gadała, więc chyba coś o nich wiesz.

- Jakoś nie. Po prostu w Equestrii ludzie są tylko jakąś starą bajką. A czy to prawda, że oni jedzą mięso? Wszystkie podania twierdzą, że tak, ale Lyra mówi, że nie mogą, bo nie mają postury drapieżników.

- Jedzą. – Twilight na te słowa się naprawdę wystraszyła. Widząc to Kowalski dodał – Ale kucyków raczej nie. Głównie spożywają świnie, krowy i różnego rodzaju ptaki. A brak postury nadrobili bronią.

- A opowiedz coś więcej o waszej technologii - prosiła Twilight. Kowalski chętnie na to przystał. Pingwin i kucyk całą noc wymieniali się swoją wiedzą na temat światów, z których pochodzili.

Następna część

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej w Fandom

Losowa wiki