Fandom

Pingwiny z Madagaskaru fanfakty Wiki

PzEq 65

1092strony na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Komentarze0 Udostępnij

Poprzednia część

- Panzer... - syknęła Amber. - To przyjaciel.

- To zebra. Nie ufaj mu - odparł Stalowy Strażnik posyłając w stronę Uhlana parę pocisków rakietowych. Zebra przewrócił się przez grzbiet. Kwadratowe lufy Panzera opuściły wiązki czerwonego światła. Uhlan oddał krótką serię ze swojego karabinu. Oczy Stalowego Strażnika zgasły, a on sam zdawał się w ogóle nie poruszać. Zebra przeładował karabin. Broń wylewitowała z jego kopyt.

- Uhlan, o co ci znowu chodzi? – krzykiem zapytała Amber.

- To Stalowy Strażnik… – zaczął Uhlan.

- Tak, już to wiemy – wtrącił Skipper. Zebra spiorunował go wzrokiem.

- Tacy jak oni niszczyli całe armie moich braci – kontynuował zebra. – Pora, by odpłacił za swoje.

- To, że mam wyłączony pancerz nie znaczy, że nie słyszę – rozległo się ze zbroi Panzera. To tak w środku ktoś jest? rozległo się w głowach pingwinów, które cały czas myślały, że to robot.

- Uhlan, rozumiem, że w czasie wojny kucyki i zebry walczyły ze sobą i mordowały się wzajemnie, ale ona się już skończyła – rzekła Amber.

- Wojna się nie skończyła – wtrącił się Uhlan. – Ocalali nie zapomną – dodał. Przez głowę klaczy przeleciało jedynie Co, to niemożliwe, by przeżył 200 lat!

- Może i masz rację, ale fronty już się zmieniły. Teraz nie ma kucyków i zebr tylko są prawi i nieprawi. Nasza trójka… dziewiątka – poprawiła się patrząc na pingwiny – to prawi. A ty kim jesteś? – zapytała wskazując na niego kopytkiem.

- Trupem – rozległo się za jej pleców. Oczy Panzera znowu świeciły, a  wysunięta wyrzutnia rakiet utwierdzała w przekonaniu, że Stalowy Strażnik znów działa. Ciężki pocisk opuścił lufę, ale ponieważ Amber stała na linii strzału, miał on charakter jedynie ostrzegawczy. Zebra zrobił szybki unik wyrywając swoją broń z telekinetycznego uchwytu jednorożca. Wyciągnął z juków jakiś okrągły przedmiot. Zbliżył go do ust i coś z niego wyciągnął, a następnie razem z łbem podniósł. Uhlan dosłownie rozpłynął się w powietrzu. Panzer cały czas celował swoim minigunem w stronę czegoś. Oddał kilka krótkich serii, ale w nic nie trafił. – Zwinny jest – mruknął tak cicho, że nikt go nie usłyszał. – Sky, za tobą! – krzyknął odwracając się w stronę pegaza i celując mu w okolice łba.

- O co… – urwał, gdy poczuł coś metalowego dotykającego jego skroni.

- Panzer, Uhlan, uspokujcie się! - krzyknęła Amber. - Jak to pięknie śpiewała Sweetie Belle Nie ma w świecie takich kłótni i swar, których nie rozwiąże przyjaźni czar. - dodała niesamowicie pięknym głosem, a nie widząc sprzeciwu na twarzach, głównie dlatego, że zebra nadal był niewidzialny, a Stalowy Strażnik miał hełm, kontynuowała: - Uhlan, opuść karabin. Sky, zrobił to? - Pegaz pokiwał głową. - Panzer, schowaj miniguna. Uhlan, teraz się uwidzialnij. - Po chwili zebra zmaterializował się. Amber była mile zaskoczona, że stał na czterech kopytach, a jego karabin spoczywał na grzbiecie. - Doskonale. Teraz podajcie sobie kopytko. - Uhlan podniósł brew.

- Rób, co mówi - szepnął Sky do zebry. - Nie chcesz wiedzieć, co zrobi, jak się zdenerwuje - dodał. Panzer już to wiedział i z wielkim wahaniem podniósł swe kopyto. Uhlan, z delikatną pomocą pegaza, został zmuszony do zrobienia tego samego.

- I świetnie! A od teraz żadnych kłótni - zarządziła Amber.

- Czy ona... - szepnął Uhlan do Sky'a.

- Tak, ma okres - odpowiedział pegaz. 

Następna część

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki