FANDOM


Poprzednia część

Rozdział V: Powroty

- Przepraszam za te małe niedogodności – rzekł różowy alikorn. - Dark Sword trochę zbyt dosadnie zrozumiał swoje zadanie – dodała księżniczka Cadance patrząc na kucyko-nietoperza, który właśnie przykładał lód do czoła. Dark Sword służył w Gwardii Nocy, bocznej straży księżniczki Luny, jednak po niedawnym ataku podmieńców część z nich została przydzielona wsparcia Kryształowej Straży, ochrony księżniczki Cadance. Oczywiście, ani Gwardia Nocy, ani służąca Celestii Gwardia Dnia, ani Kryształowa Straż nie służyła tylko do ochrony księżniczek i miast stołecznych, ale stanowiły też, jako Gwardia Królewska, trzon Equestriańskich Sił Zbrojnych.

- Nic wielkiego się nie stało – odpowiedział Skipper.

- Może dla ciebie… – wtrącił się Łysy starając się nie eksponować lewego oka, które jakieś życzliwe kopyto ozdobiło wielkim limem.

- Łysy, ty się lepiej nie odzywaj – odparł mu dowódca, gdyż to właśnie dresiarz ruszył na nocnego gwardzistę. – Księżniczko, to co mamy teraz zrobić? – zwrócił się do władczyni Kryształowego Królestwa.

- Skoro opcja ze zwierciadłem nie rozwiązała waszego problemu, to wróćcie do Canterlotu. Możliwe, że księżniczka Celestia i księżniczka Luna znajdą inne remedium – odpowiedziała Cadance. – Zaraz je powiadomię, że przyjedziecie – dodała wyciągając magią pergamin i pióro. Po napisaniu listu, rulon zniknął w błękitnym błysku.


Oddział komando-pingwinów siedział w pociągu zmierzając z powrotem do Canterlotu.

- Czyli ta opcja ze zwierciadłem nie wypaliła? – zainteresowała się Twilight. Razem z przyjaciółkami pozostała na parę dni w Kryształowym Królestwie i teraz całą szóstka klaczy towarzyszyła pingwinom w powrocie. – W końcu, liczba wymiarów równoległych może być bliska nieskończoności.

- Jak tak to przedstawiłaś, to bardziej bym się zdziwił, gdybyśmy trafili tam, gdzie chcieliśmy – odpowiedział jej Kowalski. – Chociaż, według mechaniki kwantowej nasze wymiary zostały już ze sobą związane i łącza między nimi powinny być częstsze. Poza tym, nasza bierna energia tranzytowa powinna ściągać nas z przestrzeni międzywymiarowej właśnie do naszego domu – dodał. – Ale, patrząc z drugiej strony, ciekawe jest to, że tam też żyły kucyki.

- Akurat samo istnienie takiego wszechświata nie jest niczym zaskakującym, ale że trafiliście akurat tam… – odparła Twilight.

- To już była taka decyzja autora. Pewnie nie chciało mu się kreować świata od podstaw, to edytował nasz – wtrąciła się Pinkie Pie.

- Pinkie, o czym ty znowu mówisz? I jakiego autora? – odparła jej Twilight.

- Jak to jakiego? Naszego, niemądra klaczko – wyjaśnił różowy kucyk.

- Co? Albo zresztą, nieważne – mruknął lawendowy jednorożec. – To jakie macie plany na przyszłość? – zapytała się Kowalskiego.

- Zależy, czy księżniczki mają jakiś plan C, czy nie. Jeżeli mają, to go zrealizujemy, a jeżeli nie… to poczekamy, aż ktoś wymyśli, a w międzyczasie… sami jeszcze nie wiemy – wyjaśnił pingwin. – Może wreszcie będziemy mieli prawdziwy wypoczynek, a może poszukamy jakiegoś zajęcia – dodał.

- Stacja Canterlot! – zawiadomił konduktor. Wszyscy zgromadzeni przyszykowali się do wyjścia z pociągu. Skład zaczął gwałtownie hamować. Nie był to bowiem typowy dla Equestrii parowóz, a ultraszybka kolej Kryształowego Królestwa. Zbudowany z kryształów, ukształtowany w jak najbardziej aerodynamiczny sposób, napędzany nie wiadomo czym pociąg wtoczył się na peron. Skipper, Rico i Łysy wystartowali jak z procy przebijając się przez stolicę Equestrii. Reszta natomiast spokojnie szła do zamku.

Następna część

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki